piątek, 13 lipca 2012

Rozdział 3

~Oczami Agi~

O Boże idziemy do One Direction! Wciąż nie mogę w to uwierzyć. Zaczęłam się szykować, gdy nagle do pokoju wpadła Anka i zaczęła się drzeć:
- Jak ona może mi to robić?!
- Anka, co się stało?
- Moja matka nie pozwoliła mi iść do chłopaków!
Poszłam do kuchni, gdzie siedziała jej mama.
- Dlaczego Ania nie może iść do chłopaków?- spytałam.
- Bo ostatnim razem jak poszła do Marcina na "seans filmowy" skończyło się to ciążą.
- Ale p.Beato oni są inni.
- Skąd mam to wiedzieć?
- Niech Pani mi zaufa..
- Dobrze, dobrze idźcie już.
Ucieszyłam się i powiedziałam to Ance. Gdy była już 19:50 postanowiłyśmy już pójść..

~Oczami Ani~

Kiedy Aga zadzwoniła do drzwi, poczułam, że dzwoni mój telefon.To był Marcin, odebrałam:
- Mówiłam Ci już, że z nami koniec!
W tym momencie drzwi otworzył Zayn i powiedział:
- Zapraszam, ślicznie wyglądacie..
Usłyszałam w telefonie:
- Oo już znalazłaś sobie pocieszyciela?!
- To nie jest mój pocieszyciel! Mam prawo do własnego życia i nie dzwoń do mnie nigdy więcej!
Rozłączyłam się i zauważyłam, że wszystkich wzrok (łącznie z Zaynem) jest zwrócony ku mnie.
- Przepraszam, to był mój były..- powiedziałam.
- Nic nie szkodzi- odpowiedział Zayn.
Gdy się ze wszystkimi przywitałyśmy, chłopcy włączyli horror, a ja powiedziałam:
- Ale my nie lubimy horrorów, bo się boimy..
- To poczekaj- Zayn objął mnie ramieniem (tak samo jak Niall Holly, Harry Agę, a Liam Louisa hahaha). Prawie po godzinie wszyscy spali do siebie przytuleni oprócz mnie i Zayna.
- Muszę iść się napić..- powiedziałam. Poszłam do kuchni i otworzyłam lodówkę. Nagle poczułam na szyi delikatne pocałunki. To był... Zayn.
- Zayn przestań- powiedziałam.
- Nie podoba Ci się?
- Jest na to za wcześnie..
- Ale ja się w Tobie zakochałem..
- Ja w Tobie też..- szepnęłam. A później wziął mnie na ręce i zaniósł do sypialni...











Brak komentarzy:

Prześlij komentarz