czwartek, 12 lipca 2012

Rozdział 2

~Oczami Agi~

Wstałam o 5:45 ze względy, że byłam już spakowana weszłam na Twittera i dodałam posty:
                 ,, Już tylko trzy godziny do samolotu''
                 ,, Żegnaj Polsko, Witaj Anglio''
Chwilę po tym poszłam do Ani, gdzie już była zapłakana Holly... ZAPŁAKANA ?!
- Holly, co się stało?- spytałam.
- Zerwałam z Mikołajem- znowu zaczęła ryczeć. Po minie Anki wiedziałam, że coś jest nie tak. W końcu opowiedziała nam o wczorajszym zdarzeniu.. Miałam ochotę zabić tego gnojka... Nagle mama Ani zawołała, że wyjeżdżamy. Cały lot przespałam..


~Oczami Holly~


Gdy dojechaliśmy do naszego nowego domu było ok. 9:30 więc postanowiłam pobiegać. Założyłam słuchawki i włączyłam moją ulubioną piosenkę ,,One thing'', gdy przechodziłam przez jezdnię usłyszałam czyjś krzyk..


~Oczami Nialla~


Gdy ujrzałem samochód jadący wprost na tę dziewczynę od razu chciałem jej pomóc. Szarpnąłem ją na chodnik tak, że leżała pode mną.


~Oczami Holly~


Wciąż szumiało mi w głowie, gdy byłam już w pełni świadoma, zauważyłam, że leżę pod jakimś chłopakiem. Szybko się ogarnęłam i próbowałam oswobodzić się z jego uścisku, ale nie chciał mnie puścić.


~Oczami Nialla~


- Hej mała uspokój się!- powiedziałem.
Wstałem i wziąłem ją na ręce, nie chciała mnie słuchać, więc spróbowałem inaczej.
- Jestem Niall Horan, a ty?
- Ja jestem Holly Johnson.
- Możesz się czuć przy mnie swobodnie- powiedziałem. Próbowała się ogarnąć, ale niezbyt jej to wychodziło.
- Gdzie mieszkasz?- spytałem.
- Tam- wskazała na dom nieopodal nas.
- A ja na przeciwko. Może wpadłabyś do nas wieczorem?
- Chętnie, ale mieszkam z przyjaciółkami...
- To jeszcze lepiej, zrobimy sobie wieczór filmowy- powiedziałem.


~Oczami Holly~


O mój Boże! On jest przeuroczy!
- Chętnie, o której mamy być?
- O 20:00.
- To do zobaczenia!- pożegnałam się.
Uśmiechnęłam się do niego i poszłam do domu. 







Brak komentarzy:

Prześlij komentarz