poniedziałek, 23 lipca 2012
Wróciłam !!
Hej.. W końcu wróciłam z koloni.. Myślałam, że tam nieraz umrę z nudów.. Nie było zasięgu ani nic takiego.. Ale za to był bardzo przystojny chłopak z Londynu ; D.. Kupiłam sobie w końcu płytę ,, Up all night'' i mam zaciesz!! Dzisiaj jest święto- dwa lata od złączenia w zespół!!! Ej, nie wiem czy jest sens pisania dalej opowiadania, bo w ogóle zero komentarzy.. Jakby co to proszę o jakiekolwiek komentarze..
sobota, 14 lipca 2012
piątek, 13 lipca 2012
Rozdział 3
~Oczami Agi~
O Boże idziemy do One Direction! Wciąż nie mogę w to uwierzyć. Zaczęłam się szykować, gdy nagle do pokoju wpadła Anka i zaczęła się drzeć:
- Jak ona może mi to robić?!
- Anka, co się stało?
- Moja matka nie pozwoliła mi iść do chłopaków!
Poszłam do kuchni, gdzie siedziała jej mama.
- Dlaczego Ania nie może iść do chłopaków?- spytałam.
- Bo ostatnim razem jak poszła do Marcina na "seans filmowy" skończyło się to ciążą.
- Ale p.Beato oni są inni.
- Skąd mam to wiedzieć?
- Niech Pani mi zaufa..
- Dobrze, dobrze idźcie już.
Ucieszyłam się i powiedziałam to Ance. Gdy była już 19:50 postanowiłyśmy już pójść..
~Oczami Ani~
Kiedy Aga zadzwoniła do drzwi, poczułam, że dzwoni mój telefon.To był Marcin, odebrałam:
- Mówiłam Ci już, że z nami koniec!
W tym momencie drzwi otworzył Zayn i powiedział:
- Zapraszam, ślicznie wyglądacie..
Usłyszałam w telefonie:
- Oo już znalazłaś sobie pocieszyciela?!
- To nie jest mój pocieszyciel! Mam prawo do własnego życia i nie dzwoń do mnie nigdy więcej!
Rozłączyłam się i zauważyłam, że wszystkich wzrok (łącznie z Zaynem) jest zwrócony ku mnie.
- Przepraszam, to był mój były..- powiedziałam.
- Nic nie szkodzi- odpowiedział Zayn.
Gdy się ze wszystkimi przywitałyśmy, chłopcy włączyli horror, a ja powiedziałam:
- Ale my nie lubimy horrorów, bo się boimy..
- To poczekaj- Zayn objął mnie ramieniem (tak samo jak Niall Holly, Harry Agę, a Liam Louisa hahaha). Prawie po godzinie wszyscy spali do siebie przytuleni oprócz mnie i Zayna.
- Muszę iść się napić..- powiedziałam. Poszłam do kuchni i otworzyłam lodówkę. Nagle poczułam na szyi delikatne pocałunki. To był... Zayn.
- Zayn przestań- powiedziałam.
- Nie podoba Ci się?
- Jest na to za wcześnie..
- Ale ja się w Tobie zakochałem..
- Ja w Tobie też..- szepnęłam. A później wziął mnie na ręce i zaniósł do sypialni...
O Boże idziemy do One Direction! Wciąż nie mogę w to uwierzyć. Zaczęłam się szykować, gdy nagle do pokoju wpadła Anka i zaczęła się drzeć:
- Jak ona może mi to robić?!
- Anka, co się stało?
- Moja matka nie pozwoliła mi iść do chłopaków!
Poszłam do kuchni, gdzie siedziała jej mama.
- Dlaczego Ania nie może iść do chłopaków?- spytałam.
- Bo ostatnim razem jak poszła do Marcina na "seans filmowy" skończyło się to ciążą.
- Ale p.Beato oni są inni.
- Skąd mam to wiedzieć?
- Niech Pani mi zaufa..
- Dobrze, dobrze idźcie już.
Ucieszyłam się i powiedziałam to Ance. Gdy była już 19:50 postanowiłyśmy już pójść..
~Oczami Ani~
Kiedy Aga zadzwoniła do drzwi, poczułam, że dzwoni mój telefon.To był Marcin, odebrałam:
- Mówiłam Ci już, że z nami koniec!
W tym momencie drzwi otworzył Zayn i powiedział:
- Zapraszam, ślicznie wyglądacie..
Usłyszałam w telefonie:
- Oo już znalazłaś sobie pocieszyciela?!
- To nie jest mój pocieszyciel! Mam prawo do własnego życia i nie dzwoń do mnie nigdy więcej!
Rozłączyłam się i zauważyłam, że wszystkich wzrok (łącznie z Zaynem) jest zwrócony ku mnie.
- Przepraszam, to był mój były..- powiedziałam.
- Nic nie szkodzi- odpowiedział Zayn.
Gdy się ze wszystkimi przywitałyśmy, chłopcy włączyli horror, a ja powiedziałam:
- Ale my nie lubimy horrorów, bo się boimy..
- To poczekaj- Zayn objął mnie ramieniem (tak samo jak Niall Holly, Harry Agę, a Liam Louisa hahaha). Prawie po godzinie wszyscy spali do siebie przytuleni oprócz mnie i Zayna.
- Muszę iść się napić..- powiedziałam. Poszłam do kuchni i otworzyłam lodówkę. Nagle poczułam na szyi delikatne pocałunki. To był... Zayn.
- Zayn przestań- powiedziałam.
- Nie podoba Ci się?
- Jest na to za wcześnie..
- Ale ja się w Tobie zakochałem..
- Ja w Tobie też..- szepnęłam. A później wziął mnie na ręce i zaniósł do sypialni...
czwartek, 12 lipca 2012
Rozdział 2
~Oczami Agi~
Wstałam o 5:45 ze względy, że byłam już spakowana weszłam na Twittera i dodałam posty:
,, Już tylko trzy godziny do samolotu''
,, Żegnaj Polsko, Witaj Anglio''
Chwilę po tym poszłam do Ani, gdzie już była zapłakana Holly... ZAPŁAKANA ?!
- Holly, co się stało?- spytałam.
- Zerwałam z Mikołajem- znowu zaczęła ryczeć. Po minie Anki wiedziałam, że coś jest nie tak. W końcu opowiedziała nam o wczorajszym zdarzeniu.. Miałam ochotę zabić tego gnojka... Nagle mama Ani zawołała, że wyjeżdżamy. Cały lot przespałam..
~Oczami Holly~
Gdy dojechaliśmy do naszego nowego domu było ok. 9:30 więc postanowiłam pobiegać. Założyłam słuchawki i włączyłam moją ulubioną piosenkę ,,One thing'', gdy przechodziłam przez jezdnię usłyszałam czyjś krzyk..
~Oczami Nialla~
Gdy ujrzałem samochód jadący wprost na tę dziewczynę od razu chciałem jej pomóc. Szarpnąłem ją na chodnik tak, że leżała pode mną.
~Oczami Holly~
Wciąż szumiało mi w głowie, gdy byłam już w pełni świadoma, zauważyłam, że leżę pod jakimś chłopakiem. Szybko się ogarnęłam i próbowałam oswobodzić się z jego uścisku, ale nie chciał mnie puścić.
~Oczami Nialla~
- Hej mała uspokój się!- powiedziałem.
Wstałem i wziąłem ją na ręce, nie chciała mnie słuchać, więc spróbowałem inaczej.
- Jestem Niall Horan, a ty?
- Ja jestem Holly Johnson.
- Możesz się czuć przy mnie swobodnie- powiedziałem. Próbowała się ogarnąć, ale niezbyt jej to wychodziło.
- Gdzie mieszkasz?- spytałem.
- Tam- wskazała na dom nieopodal nas.
- A ja na przeciwko. Może wpadłabyś do nas wieczorem?
- Chętnie, ale mieszkam z przyjaciółkami...
- To jeszcze lepiej, zrobimy sobie wieczór filmowy- powiedziałem.
~Oczami Holly~
O mój Boże! On jest przeuroczy!
- Chętnie, o której mamy być?
- O 20:00.
- To do zobaczenia!- pożegnałam się.
Uśmiechnęłam się do niego i poszłam do domu.
Wstałam o 5:45 ze względy, że byłam już spakowana weszłam na Twittera i dodałam posty:
,, Już tylko trzy godziny do samolotu''
,, Żegnaj Polsko, Witaj Anglio''
Chwilę po tym poszłam do Ani, gdzie już była zapłakana Holly... ZAPŁAKANA ?!
- Holly, co się stało?- spytałam.
- Zerwałam z Mikołajem- znowu zaczęła ryczeć. Po minie Anki wiedziałam, że coś jest nie tak. W końcu opowiedziała nam o wczorajszym zdarzeniu.. Miałam ochotę zabić tego gnojka... Nagle mama Ani zawołała, że wyjeżdżamy. Cały lot przespałam..
~Oczami Holly~
Gdy dojechaliśmy do naszego nowego domu było ok. 9:30 więc postanowiłam pobiegać. Założyłam słuchawki i włączyłam moją ulubioną piosenkę ,,One thing'', gdy przechodziłam przez jezdnię usłyszałam czyjś krzyk..
~Oczami Nialla~
Gdy ujrzałem samochód jadący wprost na tę dziewczynę od razu chciałem jej pomóc. Szarpnąłem ją na chodnik tak, że leżała pode mną.
~Oczami Holly~
Wciąż szumiało mi w głowie, gdy byłam już w pełni świadoma, zauważyłam, że leżę pod jakimś chłopakiem. Szybko się ogarnęłam i próbowałam oswobodzić się z jego uścisku, ale nie chciał mnie puścić.
~Oczami Nialla~
- Hej mała uspokój się!- powiedziałem.
Wstałem i wziąłem ją na ręce, nie chciała mnie słuchać, więc spróbowałem inaczej.
- Jestem Niall Horan, a ty?
- Ja jestem Holly Johnson.
- Możesz się czuć przy mnie swobodnie- powiedziałem. Próbowała się ogarnąć, ale niezbyt jej to wychodziło.
- Gdzie mieszkasz?- spytałem.
- Tam- wskazała na dom nieopodal nas.
- A ja na przeciwko. Może wpadłabyś do nas wieczorem?
- Chętnie, ale mieszkam z przyjaciółkami...
- To jeszcze lepiej, zrobimy sobie wieczór filmowy- powiedziałem.
~Oczami Holly~
O mój Boże! On jest przeuroczy!
- Chętnie, o której mamy być?
- O 20:00.
- To do zobaczenia!- pożegnałam się.
Uśmiechnęłam się do niego i poszłam do domu.
środa, 11 lipca 2012
Rozdział 1
~Oczami Anki~
- Jak ja im to powiem?- spytałam samą siebie. Musiałam w końcu powiedzieć Holly, Adze, Mikołajowi... i Marcinowi, że wyjeżdżam do Londynu, ponieważ mój tata dostał awans w stolicy UK. Zaczęłam się pakować i wpadłam na pomysł, aby spotkać się z całą paczką w naszym ulubionym clubie. Zadzwoniłam do wszystkich i umówiliśmy się na 20:00. Zeszłam na dół, zatrzymała mnie moja mama i spytała:
- Gdzie się wybierasz?
- Do clubu.
- Mam nadzieję, że bez Marcina- mruknęła pod nosem.
- Mamo mówiłam Ci, że go kocham! Dlaczego się cały czas go czepiasz?!
- Bo nie chcę, żeby moja córka spotykała się z takim dupkiem!
- Chcesz wiedzieć?! Zostaniesz babcią!
Chwyciłam klamkę i miałam zamiar wyjść, ale mama złapała mnie za nadgarstek i spytała:
-Naprawdę?- nic nie odpowiedziałam, bo sama do końca nie wiedziałam. Uciekłam do clubu. Wszyscy już tam byli i świetnie się bawili. Łza zakręciła mi się w oku. Podeszłam i przywitałam się z nimi. Po godzinie odważyłam się i powiedziałam:
- Jutro wyjeżdżam do Londynu... na zawsze- no i się rozryczałam tak jak dziewczyny, Mikołaj spojrzał na mnie zszokowany, a Marcin wyszedł pod pretekstem, że "musi zapalić". Nagle Aga podskoczyła na krześle i krzyknęła:
- Pojedziemy z Tobą!
- Wspaniały pomysł! Holly, co Ty na to?
- Nie wiem... Hmmm.. No dobra!
- Możemy zamieszkać z moimi rodzicami dopóki nie znajdziemy jakiegoś mieszkania.
Dziewczyny się zgodziły, a ja poszłam szukać Marcina. Gdy wyszłam na zewnątrz, nie mogłam uwierzyć na własne oczy. MÓJ CHŁOPAK STAŁ I CAŁOWAŁ SIĘ Z INNĄ.Miałam ochotę uciec z tam tond jak najdalej, ale podeszłam.
- Mogę Wam przeszkodzić?- spytałam ironicznie.
- Nie ..
- No Marcin kurw*! Bądź raz poważny!
Zgodził się, rozmawialiśmy przez pół godziny, aż w końcu bez zastanowienia palnęłam:
- Skoro mamy być rodzicami .. - przerwał mi.
- Co?!
- Spodziewam się dziecka.
- A skąd mam wiedzieć, że to mój bachor?! Spałaś z połową miasta! Nie wciśniesz mi cudzego dziecka!
- Nigdy Cię nie zdradziłam!
- A z Mikołajem?!
- To był jeden jedyny raz! Wybaczyłeś mi!
- Dla mnie jesteś nic nieznaczącą dziwk*!- syknął. Podeszłam i uderzyłam go w twarz.. A ON MI ODDAŁ! Wstałam i po prostu wyszłam. Usiadłam na werandzie i zaczęłam ryczeć. Poczułam, że ktoś mnie przytula. To była moja mama.
- Przepraszam- szepnęłam.
- Ja Ciebie też.. W sumie cieszę się, że zostanę babcią.
- Ja nie dam rady.
- Dasz.. Pomożemy Ci.
Podniosła moją głowę i zobaczyła rozciętą wargę.
- To on Ci to zrobił?!
- Yhymm..- skinęłam głową.
- To skończony dupek!
Przytuliła mnie, a ja zasnęłam.
Mam nadzieję, że ktoś czyta .. Jeśli tak proszę o komentarze.. Jutro dodam następny..
- Jak ja im to powiem?- spytałam samą siebie. Musiałam w końcu powiedzieć Holly, Adze, Mikołajowi... i Marcinowi, że wyjeżdżam do Londynu, ponieważ mój tata dostał awans w stolicy UK. Zaczęłam się pakować i wpadłam na pomysł, aby spotkać się z całą paczką w naszym ulubionym clubie. Zadzwoniłam do wszystkich i umówiliśmy się na 20:00. Zeszłam na dół, zatrzymała mnie moja mama i spytała:
- Gdzie się wybierasz?
- Do clubu.
- Mam nadzieję, że bez Marcina- mruknęła pod nosem.
- Mamo mówiłam Ci, że go kocham! Dlaczego się cały czas go czepiasz?!
- Bo nie chcę, żeby moja córka spotykała się z takim dupkiem!
- Chcesz wiedzieć?! Zostaniesz babcią!
Chwyciłam klamkę i miałam zamiar wyjść, ale mama złapała mnie za nadgarstek i spytała:
-Naprawdę?- nic nie odpowiedziałam, bo sama do końca nie wiedziałam. Uciekłam do clubu. Wszyscy już tam byli i świetnie się bawili. Łza zakręciła mi się w oku. Podeszłam i przywitałam się z nimi. Po godzinie odważyłam się i powiedziałam:
- Jutro wyjeżdżam do Londynu... na zawsze- no i się rozryczałam tak jak dziewczyny, Mikołaj spojrzał na mnie zszokowany, a Marcin wyszedł pod pretekstem, że "musi zapalić". Nagle Aga podskoczyła na krześle i krzyknęła:
- Pojedziemy z Tobą!
- Wspaniały pomysł! Holly, co Ty na to?
- Nie wiem... Hmmm.. No dobra!
- Możemy zamieszkać z moimi rodzicami dopóki nie znajdziemy jakiegoś mieszkania.
Dziewczyny się zgodziły, a ja poszłam szukać Marcina. Gdy wyszłam na zewnątrz, nie mogłam uwierzyć na własne oczy. MÓJ CHŁOPAK STAŁ I CAŁOWAŁ SIĘ Z INNĄ.Miałam ochotę uciec z tam tond jak najdalej, ale podeszłam.
- Mogę Wam przeszkodzić?- spytałam ironicznie.
- Nie ..
- No Marcin kurw*! Bądź raz poważny!
Zgodził się, rozmawialiśmy przez pół godziny, aż w końcu bez zastanowienia palnęłam:
- Skoro mamy być rodzicami .. - przerwał mi.
- Co?!
- Spodziewam się dziecka.
- A skąd mam wiedzieć, że to mój bachor?! Spałaś z połową miasta! Nie wciśniesz mi cudzego dziecka!
- Nigdy Cię nie zdradziłam!
- A z Mikołajem?!
- To był jeden jedyny raz! Wybaczyłeś mi!
- Dla mnie jesteś nic nieznaczącą dziwk*!- syknął. Podeszłam i uderzyłam go w twarz.. A ON MI ODDAŁ! Wstałam i po prostu wyszłam. Usiadłam na werandzie i zaczęłam ryczeć. Poczułam, że ktoś mnie przytula. To była moja mama.
- Przepraszam- szepnęłam.
- Ja Ciebie też.. W sumie cieszę się, że zostanę babcią.
- Ja nie dam rady.
- Dasz.. Pomożemy Ci.
Podniosła moją głowę i zobaczyła rozciętą wargę.
- To on Ci to zrobił?!
- Yhymm..- skinęłam głową.
- To skończony dupek!
Przytuliła mnie, a ja zasnęłam.
Mam nadzieję, że ktoś czyta .. Jeśli tak proszę o komentarze.. Jutro dodam następny..
Bohaterowie
Anna Michalska- ma 17 lat, mieszka w Polsce lecz niestety musiała się wyprowadzić do UK, ma złe relacje z matką, z ojcem prawie się nie widuje..Ma dwie przyjaciółki Agę i Holly.. Jej chłopak nazywa się Marcin..Jest wielką fanką One Direction.. Już od dawna podoba jej się Zayn ..Jest miła, ale potrafi się też nieźle wkurzyć..
Holly Johnson- ma 17 lat, jest w połowie angielką, a w połowie polką.. Przyjaźni się z Anką i Agą.. Jej chłopak nazywa się Mikołaj .. Mieszka w Polsce z babcią, ponieważ rodzice często wyjeżdżają w sprawach służbowych.. Jest pozytywnie nakręcona, nienawidzi ludzi, którzy krzywdzą jej przyjaciół..Jest także wielką fanką 1D..Podoba jej się Niall..
Agnieszka Nowak-ma 17 lat, mieszka w Polsce, nie ma chłopaka.. Przyjaźni się z Anką i Holly.. Dobrze dogaduje się z rodzicami .. Tak jak dziewczyny jest wielką fanką One Direction.. Podoba jej się Harry.. Jest miła i nie lubi pustych lasek..
Aleksandra Bosy- ma 14 lat i mieszka w UK razem z rodzicami.. Przyjaźni się z Eleanor.. Chodzi z Liamem Paynem z One Direction.. Jest miła i rozważna, czasem bywa uparta ..
Eleanor Calder- ma 19 lat i mieszka w UK..Przyjaźni się z Olą .. Jest miła i pogodną dziewczyną..
Marcin Kowalski- ma 19 lat, chodzi z Anką.. Przyjaźni się z Mikołajem.. Nienawidzi 1D ..
Mikołaj Biały- ma 17 lat, chodzi z Holly.. Przyjaźni się z Marcinem.. Nienawidzi 1D..
One Direction:
- Zayn Malik 19 lat
- Niall Horan 19 lat
- Liam Payne 19 lat
- Harry Styles 18 lat
- Louis Tomlinson 20 lat
Agnieszka Nowak-ma 17 lat, mieszka w Polsce, nie ma chłopaka.. Przyjaźni się z Anką i Holly.. Dobrze dogaduje się z rodzicami .. Tak jak dziewczyny jest wielką fanką One Direction.. Podoba jej się Harry.. Jest miła i nie lubi pustych lasek..
Aleksandra Bosy- ma 14 lat i mieszka w UK razem z rodzicami.. Przyjaźni się z Eleanor.. Chodzi z Liamem Paynem z One Direction.. Jest miła i rozważna, czasem bywa uparta ..
Eleanor Calder- ma 19 lat i mieszka w UK..Przyjaźni się z Olą .. Jest miła i pogodną dziewczyną..
Marcin Kowalski- ma 19 lat, chodzi z Anką.. Przyjaźni się z Mikołajem.. Nienawidzi 1D ..
Mikołaj Biały- ma 17 lat, chodzi z Holly.. Przyjaźni się z Marcinem.. Nienawidzi 1D..
One Direction:
- Zayn Malik 19 lat
- Niall Horan 19 lat
- Liam Payne 19 lat
- Harry Styles 18 lat
- Louis Tomlinson 20 lat
Hej!
Hej ! Nazywam się Marika i będę pisała opowiadanie o One Direction .. Kocham ten zespół ( mój mężulek Zayn xp ) Mam 14 lat ..
Subskrybuj:
Posty (Atom)







